Uwaga, Oszuści!
Czyli jak nie dać się oszukać. Na pierwszy ogień wytłumaczę wam jak działają allegrowiczowi oszuści :
- Zakładają konto i nabijają sobie pozytywy na sprzedawaniu jakiś tanich 'śmieci'. Przeczytajcie ich pierwsze pozytywy, zobaczcie czy wystawiający wspominają coś o ubraniach.
- Gdy mają już wyrobioną opinie wystawiają masowo ciuchy Japan Style po szokująco niskich cenach.
- Zazwyczaj pierwsze osoby które u nich zamawiają twierdzą że jest ok, bo prawda jest taka że kilka pierwszych ludzi obsłużą. Im później zamawiasz tym mniejsza szansa że dostaniesz swój ciuch ...
- Potem zaczyna się piekło. Sprzedawca wciska że towar przyjdzie za jakieś dwa tygodnie, bo to przecież paczka z daleka, trzeba poczekać ... i tak nabiera kilku ludzi z rzędu, Ci nie wstawiają mu negatywów bo myślą że paczka przyjdzie za jakiś czas, jeszcze poczekają, a oszust nabiera kolejnych ludzi, zbija kasę. A na prawdę nic nie wysyła.
- Dostaje sporo negatywów, i co z nimi robi? Ma kilka swoich kont którymi wysyła sobie kilka stron pozytywów i maskuje stare negatywy. Można to poznać po tym że jedna osoba wystawia np. po 5 pozytywów pod rząd i oczywiście nicki się powtarzają.
- Trwa takie błędne koło aż allegro zablokuje mu konto ...
Mam nadzieje że po przeczytaniu tego będziecie na tyle sprytni, że uda wam się wywęszyć podejrzane konta. Jeszcze kilka wskazówek :
- Najbezpieczniejsze konta są te które istnieją od dawna, działają już kilka lat ,a allegro ich nie zablokowało mimo kilku negatywów czyli są ok. Bo jak zablokują konto oszustowi tworzy nowe ...
- Tanie równa się tandetne. Czy wy naprawdę wierzycie, że jak kupicie bluzkę za powiedzmy 7 złotych to pochodzicie sobie w niej dobre parę lat? No oczywiście że nie, takie 'badziewie' może pójść w szwach, może zostać z niego szmata po pierwszym praniu, nie bądźmy naiwni.
- Jeśli kupujecie na stronce internetowej poczytajcie FAQ w jaki sposób się zwraca.
- Jeśli kupujecie na stronce internetowej znajdźcie gdzie firma się mieści, jeśli w danych jest podany inny kraj niż polska nie radze, w razie jakiś problemów będziecie pisać np. do Chin o zwrot kasy, albo zażalenie, że przesyłka nie dochodzi? Nie mówię od razu, że wszystkie takie strony są złe, ale jak polska firma, to do jasnej ciasnej czemu nie poda danych polskich zamiast danych jakiejś zagranicznej firmy?